Przesyłam Miłość i Światło

Kończąc maile często piszę: „Przesyłam Miłość i Światło”. Skąd akurat taki zestaw?

 

Przebywanie w Źródle czy medytacja nieodzownie wiąże się ze stanem błogości. Jest to stan nie do pomylenia z niczym innym. W odróżnieniu od ekstazy, jest wyznacznikiem czy łączymy się z Pierwotnym Źródłem czy tylko ze światem astralnym albo produkcją naszej wyobraźni. 

Przebywając tam, sama napełniona bezmiarem Miłości, lekkości, Pokoju, Harmonii i Radością, dzielę się tym z wszystkimi i wszystkim. 

 

Kiedyś osoba w depresji zapytała mnie całkiem serio: „O co wszystkim chodzi z tą całą Miłością i Światłem?”.

 

Ano o tą błogość właśnie chodzi, o brak cierpienia, o stan przeciwny niechęci życia. 

Mówię często, że mam dni gdy cały czas „chodzę w medytacji”. Góra natomiast w przekazach poucza, by chodzić nieustannie w Świetle. Są to stany dla mnie identyczne. Gdy łączę się ze Źródłem w medytacji, spływa na mnie, otacza i wypełnia Boskie Światło. 

 

Jak do tego ma się Miłość? 

 

Mówią że temat Miłości to temat rzeka, a dla mnie to raptem kilka punktów.

 

1. Miłość ( przez duże M) zaczyna się od miłości do samego siebie. 

 

Jest to warunek niezbędny by mieć prawidłowy obraz Boga i innych istot. Bez miłości względem siebie,bez doświadczenia jej i poznania, niemożliwe jest zrozumienie i odczucie bezmiaru niekończącej się miłości Boskiej.

Dążymy by innych kochać na wzór ” kochaj bliźniego swego jak siebie samego”, często dodaję „ale nie bardziej” , bowiem jak można miłować innych, siebie nie tylko nie kochając, ale często nawet nie szanując…?

Kochając siebie i mając do dyspozycji Światło i ciemność, zawsze wybierzemy Światło nie chcąc krzywdzić siebie, bo za bardzo siebie kochamy. Wybieramy co dobre, przyjemne i wartościowe. Wybieramy to, co Boskie. 

 

 

2. Miłość to nie uczucie, ani nie emocja.

 

 Miłość jest słowem przereklamowanym. Ale to jedyne słowo które rozumieją wszyscy. Jest uniwersalne, jednak każdy na swoją definicję Miłości i każdy ma rację. Ważne żeby moje pojmowanie miłości nie było mojsze, ważniejsze i by nie narzucać tego innym. Ja na przykład, nie jestem emocjonalna, miłość dla mnie to nie uczucie a stan, to błogość, lekkość, to kolor, radość życia , to pragnienie Dobra dla siebie i innych zarazem, to wysokie wibracje i Opatrzność , Jedność, Pokój…mogę tak pisać bez końca. 

Więc czy możesz zdefiniować czym jest Miłość dla Ciebie? A może wyraża się w pięknie, może w sukcesie, bogactwie i obfitości? Może w sprawiedliwości, w niezależności?

 

 

3. Gdy kochasz, nie krzywdzisz, wyrażasz jedynie dobre intencje, a Twoje czyny dają pozytywne owoce.

 

Ja nie działam na niczyją szkodę, bo Miłością jestem. (…)

 

Owocem Mego głosu w Tobie jest Miłość, Łagodność i Harmonia. Po owocach ich poznacie i nic niszczącego skutkiem tego nie powstanie. 

(Przekaz z dnia 28.08.2019)

 

 

4. Cechy miłości wymienia biblijny Hymn o miłości  :

 

 

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,

a miłości bym nie miał,

stałbym się jak miedź brzęcząca

albo cymbał brzmiący.

Gdybym też miał dar prorokowania

i znał wszystkie tajemnice,

i posiadał wszelką wiedzę,

i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił.

a miłości bym nie miał,

byłbym niczym.

I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,

a ciało wystawił na spalenie,

lecz miłości bym nie miał,

nic bym nie zyskał.

Miłość cierpliwa jest,

łaskawa jest.

Miłość nie zazdrości,

nie szuka poklasku,

nie unosi się pychą;

nie dopuszcza się bezwstydu,

nie szuka swego,

nie unosi się gniewem,

nie pamięta złego;

nie cieszy się z niesprawiedliwości,

lecz współweseli się z prawdą.

Wszystko znosi,

wszystkiemu wierzy,

we wszystkim pokłada nadzieję,

wszystko przetrzyma.

Miłość nigdy nie ustaje, (1 Kor 13, 1-8)

 

Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest… 

W odpowiadaniu na pytania, w łagodzeniu kłótni, walki z zażenowaniem, z brakiem szacunku.

Miłość nie unosi się pychą i nie mówi „bo nie wypada”, „co ludzie powiedzą”, a raczej „miłujcie się wzajemnie, jak ja was umiłowałem”.

Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję…

Uważasz, że powinnaś pisać „Boska Energia Miłości” zamiast „Miłość”, bo brzmi bardziej współcześnie? „Miłość” to słowo uniwersalne, tak jak Bóg. Każdy je zrozumie wśród tylu niezrozumiałych tutaj pojęć. A Ja chcę być poznany i zrozumiany przez wszystkich.

(Przekaz z 02.09.2018)

 

Walka to Wasza, Istoty Boże, Świetliste by przynosić Miłość. Dalej o Wiarę i Nadzieję walczycie, najpierw o Miłość, bo Miłość wszystkiemu wierzy i we wszystkim pokłada nadzieję. JAM JEST wszystkim. Jam Wszechmocny. Jam Jest Miłość wieczna.

(Przekaz z 28.08.2019)

 

Zatem…przesyłam Miłość i Światło.

 

Dodaj komentarz