Astralna czyli jaka?

Temat „rzeka” …ba! ” ocean niewiedzy”  ciągle jeszcze niezbadany, ale na potrzeby mojego celu życiowego, wiem tyle ile jest mi potrzebne i chętnie podzielę się przekazami, aby przedstawić się bardziej autentyczną, uwiarygodnić to, co wykonuję i aby nakierować niejedną zbłąkaną duszę.

 

Słowo „astral” konotuje w duchowości bardzo negatywnie. Świat osób rozwijających się, często nieświadomych, ale poszukujących i odważnych na tyle, by próbować swych sił (przekornie nazywam ich ultraduchowcami) łączy astral z negatywnymi podczepami, bytami pasożytującymi na ludzkiej energii albo z astralnymi miastami, do których wstęp mają wtajemniczeni, w których to napotkamy na międzygalaktyczne wojny, a przy odrobinie szczęścia dostaniemy się na nauki w astralnej świątyniach. Nie widziałam i nie korzystałam z takowych, może dlatego, że nie jestem fanką niebezpiecznych podróży a nauki otrzymuję w medytacji ze Źródła. Odkąd pamiętam, istoty wyższe astralne (czyli nie demony i nie ciemne byty) pojawiały mi się jako ” obecne” w różnych sytuacjach, nigdy nie widziałam ich szkodliwych. Czasami, w channelingu,  namawiają osoby mediumiczne do pewnych aktywności. Jednakże ja się nimi nie zajmuję, bo to mało interesujące. Po tym, jak Opiekun zabrał mnie na wycieczkę do niższego świata astralnego mówiąc: „skoro już tak prosisz, to zobacz sama”, widziałam tam mnóstwo zbłąkanych dusz, dusz pogubionych, słabych na tyle, że nie mogły nic zrobić poza trwaniem w szarości i niemocy. Opiekun nie pozwolił mi w żaden sposób ich ratować. Najniższy astral to wszelkie myślokształty zyskujące energię bytu, demony, diabły- ja nazywam ich ” złymi doradcami”, itp. To twory naszych niskich energii- lęku, strachu, pożądania albo upadłe anioły.

 

Trzeba sobie uświadomić na początek, że świat astralny to świat absolutnie wszystkiego co tylko kiedykolwiek zyskało energię. Jeśli ludzkość wierzy i wysławia jakiegoś demona o określonym imieniu, to nawet jeśli pierwotnie nie istniał, teraz dzięki energii ludzi z całą pewnością już istnieje w świecie astralnym. Jeśli jesteś osobą o wysokiej sprawczości, możesz sobie wytworzyć w świecie astralnym niemal wszystko co chcesz, ładując te twory adekwatnym poziomem energii.

Co nazywam Wysokim Astralem?

Jest to zasób energii bytów o bardzo wysokiej wibracji- aniołów, świętych, różnych bóstw, emanacji itp.

Ja zbiorczo na Najwyższy Majestat Boga i Astral Wysoki mówię ogólnie „Góra”. Gdy „mówi Góra” może przekazywać sam Bóg Najwyższy w emanacji Jahwe, ale także Archanieli lub też kontaktuję się z moja duszą, Istotą Świetlista, która jest astralna. Nie daję przyzwolenia na inne channelingi, gdyż istoty z Wyższego Astrala także mogą podczepiać się pod energię dusz wcielonych. Gdy cytuję przekazy posługuje się niemal wyłącznie Słowami od Boga.

„Tyś astralna” tak często słyszę, czyli czuję się upoważniona do WSPÓŁpracy z wszystkimi istotami astralnymi, rozumiem i widzę układy energetyczne ciał astralnych ludzi. Czuję się powołana do pracy z poziomu astralnego a także do pomocy (w formie proroctwa) duszom astralnym wcielonym, w tym dzieci.

Kim jest dusza astralna?

Przytoczę fragmenty przekazów na ten temat :

„Pytasz ciągle, po co tu jesteś, kim jesteś…A co, jeśli jesteś istotą astralną, wcieloną? Widziałaś przecież te miejsca w kręgu i Równość. Po co przyszłaś? Może wcale nie po to, by pomagać”.

„Tym jesteś: jesteś istotą astralną, eteryczną w ludzkim ciele.”

„Dusza empatyczna szuka wzruszeń i uniesień, świetnie się w nich orientuje, natomiast dusza astralna nie rozumie ich wcale. Wszystko dzieje się ku Mojej chwale”.

„Widzisz, co się dzieje? Wystarczy, że przez moment pomyślałaś o pracy z energiami i o bytach. Jesteś astralna i łączysz się z energią Wszechświata automatycznie, bez wysiłku”.

„Nie masz energii emocji do oddania. Nie można z duszy takiej jak Twoja przejąć energii. Jeśli już ktoś tak bardzo chce, śmiało, niech zaczerpnie Boskiej Energii Miłości. Taką dasz we Mnie w Obfitości. Ale chyba to nie o tę, w ludzkim rozumieniu, energię chodzi…”

Poniżej cytaty z mojej książki, do której odsyłam po szersze wyjaśnienia:

„Najważniejsza cecha, to fakt, że nie można od nas ściągać energii na zasadzie „podczepów energetycznych”, ponieważ nie produkujemy emocji. Osłabienie jakie odczuwamy, pochodzi od negatywnych wibracji osób bezpośrednio z nami reagujących lub przez własne niechlujstwo i niewykonanie zadań duszy”.

” Naszą rolą jest dawać tę boskość innym, na wymianę z ich materią emocjonalną” .

” (…) astralni czerpią energię życiową z podopiecznych poprzez ich kreację emocjonalną, a sami astralni są kanałem Boskiej Miłości, Wiedzy i Poznania poprzez intencję i kontakt ze Źródłem. Gdy w chwilach słabości wielokrotnie poprosiłam: „Niech wróci do mnie moja ukradziona energia”, słyszałam: „Nie proś o zwrot czegoś, co do Ciebie nie należy”.

Podsumowując, dusze astralne:

  • Mają wysoką wibrację urodzeniową

  • Nie czują się członkami rodu

  • Nie odnajdują swej roli społecznej, najczęściej w ogóle nie rozumieją sensu społeczeństwa

  • Szczególnie przyciągają do życia empatów i współpracują z nimi

  • Nie są obciążone karmicznie

  • Nie mają silnej kamy, nie pożądają ludzkich, ziemskich pragnień

  • Są szczególnie oddane Bogu, mają z Nim stały, niezmienny kontakt, przychodzą Mu na chwałę i w służbie.

  • Najczęściej pamiętają Źródło, potrafią tam wrócić by się naładować,

  • Pobierają tylko energię Boską, nie wchodzą w inne wymiany poza wyjątkiem astralny- empata, astralne dziecko- rodzic, astralny- osoba z którą nawiąże się wymiana emocjonalna. Astralny nie wymienia się też energią z innym astralnym, nawet ze swojego kręgu ( w Źródle ).

  • Rozumieją słowa natchnione

  • Doświadczają duchowo, wiedzy nie zyskują z książek

  • Mają silne wsparcie Wysokiego Astrala

  • Prawa Wszechświata, nawet bez znajomości teorii, zrozumieją intuicyjnie

„Gdy dusza bliska Bogu ułoży wartości we właściwej hierarchii, odczuwa nieustanną tęsknotę za Domem, za Źródłem. Dlatego żyjecie w poczuciu niezrozumienia, a nade wszystko oderwania od rodziny. Rodziców widzicie jako dawców ciała, ziemskich opiekunów, a ubóstwo emocjonalne tylko pogarsza ten stan. W różnych wykresach i piramidach Bóg jest na samym szczycie, ale jeśli chciano by przedstawić relację Waszych dusz z Bogiem, to w takiej piramidzie światła to Ja jestem u podstawy. Konstrukcja taka nigdy się nie zachwieje, a nawet gdyby ją zburzyć, rozebrać kawałek po kawałku, fundamenty zawsze pozostaną.  I jeśli pogubi się ta dusza i nie dobuduje wiele konstrukcji ponad podstawę, po prostu nisko sięgać będzie. Lecz w Ducha Mojego nigdy nie zwątpi i nie zaprzeczy sama sobie. Moi jesteście, jak Lewici wybrani, wiecie i czujecie skąd pochodzicie ale nie potraficie się odnaleźć. Ty Córko, pamiętasz skąd pochodzisz, inni nie zawsze”. (28.08.2019)

Dodaj komentarz